wszystko o żylakach - medserwis.pl
forum żylakiForum o żylakach

Żylaki – specjaliści radzą

Żylaki kończyn dolnych są obecnie jedną z bardziej rozpowszechnionych dolegliwości, nękających osoby młode i starsze. W chwili obecnej dostępnych jest kilka metod zamykania żylaków kończyn dolnych – tradycyjny „stripping” (wyrywanie żył), metoda laserowa oraz najnowocześniejsza, praktycznie nierozpowszechniona w Polsce metoda SVS (Steam Vein Systeim(sclerosis) z wykorzystaniem pary wodnej. Źródłem przenoszenia energii, potrzebnej do zamknięcia zmienionych żył, jest czysta woda wtryskiwana przy użyciu cewnika w mikrodawkach, pod postacią pary tzw. pary przegrzanej. Procedura SVS jest prosta, szybka i skuteczna, w całości odbywa się pod kontrolą USG. Dzięki takiemu rozwiązaniu technicznemu w kręgach medycznych Europy Zachodniej zyskała miano ekologicznej. Leczenie żylaków tą metodą ma wiele przewag nad innymi, dziś stosowanymi Jest to zabieg wygodny i bezpieczny dla pacjentów i operatorów, ponieważ: nie ma ryzyka przebicia ściany naczynia operowanego, występuje stosunkowo mało (lub wcale) krwiaków i siniaków po zabiegu, nie pozostawia on trwałych przebarwień. Wykonywany jest w znieczuleniu miejscowym (w warunkach ambulatoryjnych). Pacjent w zasadzie nie odczuwa żadnego bólu (nie ma potrzeby przyjmowania leków przeciwbólowych), bezpośrednio po zabiegu wstaje i wraca do domu o własnych siłach, może niezwłocznie powrócić do codziennych aktywności. Na skórze widoczne są jedynie maleńkie nacięcia lub wkłucia, które szybko się goją. Można jednocześnie przeprowadzić zabiegi na obydwu nogach, choćby z racji braku bólu, ale także i minimalnego czasu, który potrzebny jest na zamknięcie naczyń. Dzięki takiemu podejściu do leczenia żylaków otrzymujemy doskonałe efekty zdrowotne – możliwe jest zamknięcie nawet najmniejszych naczyń, do których innymi metodami nie mamy dojścia, uzyskujemy także wspaniały i trwały efekt kosmetyczny.

Leczenie żylaków metodą SVS – opis zabiegu W znieczuleniu miejscowym tzw. tuminescencji zostaje wprowadzony cewnik do światła zmienionego patologicznie naczynia żylnego, który jest podłączony do aparatu podającego w mikrodawkach przegrzaną parę wodną, zamykając tym sposobem żylaki w kończynie dolnej. Ponieważ cewnik SVS jest cienki, możemy go wprowadzić bezpośrednio do naczynia przez wenflon (igła) lub z mikronacięcia skóry, uzyskując doskonały efekt kosmetyczny. Kolejną przewagą nad operacją klasyczna, czyli wyrywaniem żył (stripping) jest to, że cały zabieg jest wykonywany pod kontrolą USG - wszystkie czynności, czyli wprowadzenie cewnika, prowadzenie znieczulenia miejscowego jak i początkowa ocena skuteczności zabiegu, prowadzone są pod kontrolą. Techniczne rozwiązanie polega na tym, że drobinki pary wydostają się bocznie na końcu cewnika, dzięki czemu opływają całą powierzchnię wewnętrzną żyły i równomiernie roznoszą energię potrzebną do jej zamknięcia. Nieco inaczej jest z laserem. Światłowód podaje energię na samym końcu, maksymalnie pod kątem 30 stopni. Jeśli w danym momencie oddziałuje bezpośrednio na ścianę żyły, może ją przebić, a co za tym idzie uszkodzić tkanki poza operowanym naczyniem.

Kiedy dwa lata temu wprowadzałem tę metodę leczenia żylaków do praktyki klinicznej, nie mogłem uwierzyć w to, że sami pacjenci informowali mnie o braku bólu – nawet po zabiegu SVS wykonanym na dość dużej powierzchni. Mimo tego, że zalecałem przyjmowanie leków przeciwbólowych, pacjenci sami z nich rezygnowali – nie czuli takiej potrzeby. Dlatego wykonanie sklerotyzacji na dwóch nogach jednocześnie jest możliwe i wskazane.

Pacjenci po wykonaniu takiego zabiegu muszą, podkreślę jeszcze raz - muszą, powrócić do normalnych czynności życiowych. Nie ma leżenia, siedzenia, oszczędzania się na różne sposoby. Pończocha uciskowa założona po zabiegu, dzięki odpowiedniemu uciskowi, zamyka wszystkie żyły powierzchowne, a więc żyły głębokie „rządzą”, a jak wiemy jest to możliwe tylko wtedy, gdy mięśnie pracują (dzięki tzw. pompie mięśniowej) – dlatego trzeba jak najwięcej się ruszać. Pacjent po zabiegu jest najczęściej zaskoczony, że podczas zabiegu nie odczuwał bólu, że po zabiegu też nie boli, a na dodatek lekarz każe mu chodzić. Można powiedzieć, że SVS jest „metodą odwróconą” – zarówno w zaleceniach pooperacyjnych, jak i w przebiegu samego zabiegu. Żylaki nie są usuwane, jak w metodzie klasycznej, ale zostają po podrażnieniu na swoim miejscu. Dzięki włóknieniu światło żylaka obkurcza się i przebudowuje się sama ściana, aż w końcu żylak znika z pola widzenia w badaniu ultrasonograficznym. Szybkość zamknięcia żylaków niewydolnych żył zależy od ich średnicy. Małe, do 4 mm zanikają nawet w ciągu kilku tygodni, natomiast te największe do około pół roku. Jak prawidłowo powinien postępować pacjent z żylakami, dbający o własne zdrowie? W przypadku niewydolności żylnej kończyn dolnych występuje szereg objawów klinicznych: uczucie ciężkości nóg, skurcze nocne, obrzęki okolicy kostek, ból oraz morfologicznych, czyli żylaki, pajączki, naczynia siatkowate. W przebiegu choroby może dojść do zmian troficznych kończyn dolnych pod postacią lipodermosklerozy, aż do owrzodzenia goleni, które jak wiemy trudno poddaje się leczeniu. Wiele mówi się o profilaktyce, farmakoterapii, czynnikach genetycznych… tak, to wszystko ważne, ale najważniejsza jest kolejność postępowania diagnostyczno - leczniczego u osób z żylakami kończyn dolnych. Po pierwsze - badanie lekarskie (chirurg, flebolog), po drugie badanie USG z przepływami wewnątrznaczyniowymi, po trzecie prawidłowe zakwalifikowanie do odpowiedniego leczenia. Z własnej praktyki wiem, że pacjenci często korzystają z usług kosmetologicznych, rehabilitacyjnych, nie mając rozpoznania zaawansowania żylaków kończyn dolnych. Panie często zamykają pajączki, czy drobne żylaki, z przyczyn estetycznych, bez diagnostyki (USG), bez konsultacji specjalisty, co prowadzi do powstania jeszcze większej liczby drobnych, niewydolnych żyłek na skórze nóg. Zasada postępowania z żylakami jest prosta: zawsze najpierw zamykamy największe, potem dopiero te mniejsze. Dlatego bardzo często w pierwszej kolejności trzeba zamknąć spływ żyły odpiszczelowej, czy odstrzałkowej, np. metodą SVS, a dopiero potem można zamykać tzw. II stopień niewydolności żylnej, czyli „pajączki” i naczynia siatkowate. Odwrotna kolejność przynosi więcej szkód niż pożytku. Warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden element kluczowy w postępowaniu flebologicznym w XXI wieku. Leczenie żylaków metodami klasycznymi, czyli poprzez nacięcia i wyrywanie (tzw. stripping) przynosi nawrót choroby w 30 do 80 procent przypadków po 5 latach od operacji. Metody endowaskularne nie niosą ze sobą problemu neowaskularyzacji, czyli powstawania nowych żył, a tym samym nawrotu żylaków. Mają jednak ograniczenia. W przypadku metod z użyciem lasera ograniczeniem jest średnica 10mm żylaka, powyżej tej wielkości żylak nie ulegnie zamknięciu. W przypadku SVS, czyli pary wodnej, możemy zamykać żylaki średnicy 12-14 mm. Inne ograniczenia to towarzyszące pacjentowi ciężkie choroby współistniejące: wady serca, hemofilia, ciężkie uszkodzenie wątroby.

Zaopatrzenie dużych żylaków - i co dalej? Dysponujemy obecnie wieloma metodami zamykania małych, niewydolnych żyłek. Tym etapem leczenia zajmuje się medycyna estetyczna, mamy więc do dyspozycji bardzo dużą gamę usług, poczynając od kremów stosowanych miejscowo, poprzez skleroterapię chemiczną, tzw.„ piankową”, aż do metod bezinwazyjnych, czyli laserów stosowanych przezskórnie. Warto jednak wiedzieć, że nie wszystkie lasery są skuteczne w leczeniu żylaków. Prawdziwa era zamykania małych żylaków, „pajączków”, naczyń siatkowatych rozpoczęła się od stworzenia lasera o długości fali 1064 nm, czyli lasera neodymowo - jagowego. To on ma powinowactwo do hemoglobiny zawartej właśnie w tych naczyniach zmienionych i, dzięki krótkotrwałemu naświetleniu takiego miejsca, zamyka je na stałe. Inne lasery jak diodowe, rubinowe, nie mają takich własności, a poza tym penetrują w głąb skóry minimalnie – stąd ich skuteczność jest ograniczona. Zabiegi laserowe przezskórne są wykonywane przy pomocy aparatu chłodzącego, tak aby zabieg był bezpieczny dla skóry i bezbólowy. Podawanie środków znieczulających powoduje to, że drobne żylaki obkurczają się i nie widzimy ich w trakcie zamykania. Metoda SVS, wykorzystująca parę wodną do zamykania różnej wielkości żylaków, pozostaje najbardziej skuteczną i bezpieczną metodą, gwarantującą bezbolesny i trwały efekt kliniczny oraz estetyczny.

Zapraszam do korzystania z najnowszych osiągnięć medycyny, techniki laserowej i estetyki.

Leszek Gruszecki specjalista chirurgii ogólnej
Arena Zdrowia


informacje o żylakach

Żylaki - prawdy i mity

Na temat żylaków krąży wiele mitów. Często są też mylone przyczyny ze skutkami żylaków. Najczęściej spory odnośnie ich powstawania wywołują otyłość oraz obrzęk nóg. I tak otyłość jest jedną z przyczyn żylaków, ponieważ nadwaga utrudnia prawidłowe krążenie krwi. Natomiast opuchlizna kończyn jest wywołana problemami żylaków tak samo jak np. w przypadku kontuzji, a nie przyczyną ich powstawania.

<wiecej>>

zobacz również o żylakach

Zobacz również

Laserowe leczenie żylaków jest zabiegiem mniej inwazyjnym niż klasyczny zabieg chirurgiczny i nie wymaga hospitalizacji. Dzięki zabiegowi laserem CoolTouch CTEV, można łatwo pozbyć się wszystkich tych symptomów które związane są z niewydolnością żylną.

<wiecej>>

specjaliści radzą o żylakach

Specjaliści radzą

Żylaki kończyn dolnych są obecnie jedną z bardziej rozpowszechnionych dolegliwości, nękających osoby młode i starsze. W chwili obecnej dostępnych jest kilka metod zamykania żylaków kończyn dolnych – tradycyjny „stripping” (wyrywanie żył), metoda laserowa oraz najnowocześniejsza, praktycznie nierozpowszechniona w Polsce metoda SVS

<wiecej>>

polecamy na temat żylaków

Polecamy

Żylaki mogą być objawem choroby którą należałoby zdiagnozować i leczyć. Stanowią przykrą dolegliwość i defekt kosmetyczny który można skutecznie usunąć. Polecamy placówki medyczne zajmujące się profesjonalnym leczeniem żylaków.

<wiecej>>

polecamy na temat żylaków

Aktualności

Z badań wynika, że nawet jedna czwarta europejczyków (czyli i Polaków) cierpi na niewydolność żylną kwalifikującą ich do zabiegów. Naukowcy razem z lekarzami na całym świecie prześcigają się, w wynalezieniu najskuteczniejszej a przy tym najmniej inwazyjnej metody eliminacji zmienionych chorobowo żył.

<wiecej>>

copyright © 2009-2013 Telewolt Sp. z o.o. 04-824 Warszawa, ul.Orzechowskiego 9, tel.: (22) 621-81-17, fax: (22) 212-82-98
Polityka plików "cookie":
Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w polityce prywatności.